niedziela, 26 czerwca 2016

"Hopeless" Colleen Hooveer

"Jedną z rzeczy, za które kocham książki, jest to, że dzieli się w nich ludzkie losy na rozdziały. To niesamowite, ponieważ nie można tego zrobić w prawdziwym życiu. Nie możesz skończyć rozdziału, potem opuścić wydarzenie, którego nie chcesz przeżywać, i otworzyć na rozdziale, który lepiej pasuje do twojego nastroju. Życia nie można podzielić na rozdziały, tylko co najwyżej na minuty. Wydarzenia z twojego życia są zaklęte w kolejnych minutach. Nie ma tu pustych kartek ani końców rozdziałów. Niezależnie od tego, co się dzieje, życie toczy się dalej, czy ci się to podoba, czy nie, i nigdy nie możesz pozwolić sobie na to, żeby się zatrzymać i po prostu złapać oddech. To, czego w tej chwili potrzebuję, to właśnie taki koniec rozdziału. Muszę mieć czas na złapanie oddechu. Tylko jak tego dokonać?"

Hej Kochani!
Jak wakacje?
Dziś kolejna recenzja! Nie czytałam tym razem książki papierowej a ebooka (dlatego w poście nie ma żadnych zdjęć, poza tym z wyszukiwarki :) ). Zapraszam do przeczytania mojej recenzji.

Siedemnastoletnia Sky mieszka razem z przybraną mamą, niedaleko swojej przyjaciółki Six. Sky poznaje przystojnego Deana Holdera. Chłopak ma taką samą, złą reputację jak bohaterka. Jak się okazuje, oboje nie są tacy źli. Z jednej strony bohaterka czuje strach do Deana, a z drugiej fascynację, coś czego jeszcze nigdy nie czuła do innego chłopaka. Przy nim wracają jej wszystkie wspomnienia, o których w większości wolałaby zapomnieć. Dean nie jest osobą za którą się podaje. Sky odkrywa, że chłopak zna ją lepiej niż sama ona siebie. Prawda całkowicie zmieni jej życie. Sky odkryje tajemnice z przeszłości i przekona się, że przez całe życie żyła w kłamstwie.
"O mnie się nie martw. Cokolwiek zdecydujesz, mnie wystarczy świadomość, że jesteś bezpieczna."
Bardzo podobał mi się lekki styl pisania autorki. Podobało mi się również to, że książka jest pisana dwa miesiące wcześniej. Plusem jest przypominanie sobie bohaterce chwil życia sprzed trzynastu lat. Jest wiele pięknych cytatów.  Moim zdaniem autorka za bardzo skupiła się na bliskości dwojga zakochanych, młodych ludzi. Nie mówię, że książka jest zła, bo tak nie jest, szybko się ją czyta, myśli co będzie dalej. Jest wzruszająca, kilka razy polały mi się łzy. Niestety mnie nie porwała, jednak podobała mi się fabuła. Kto wie, może powspominam ją jeszcze kiedyś. :)
"Swój pierwszy pocałunek przeżyjesz dopiero w chwili, gdy moje usta znajdą się na twoich. Jeśli nigdy nic nie czułaś, gdy ktoś cię całował, to w rzeczywistości nigdy nie byłaś naprawdę całowana. 
W każdym razie na pewno nie tak, jak ja zamierzam cię pocałować."
Moja ocena: 7/10
Liczba stron: 377
Czas, w którym ją przeczytałam: 4 dni
Jestem ciekawa czy Wy wolicie ebooki czy ksiązki papierowe. Poza tym zamówiłam dzisiaj 3 książki: "Chłopak, który stracił głowę", "Panika" i "Oddam ci słońce", polecacie?
"- Obiecasz mi, że za każdym razem, kiedy znów zrobi ci się smutno z jego powodu, pomyślisz o niebie, dobrze? – Ponownie kiwam głową, choć nie wiem, czemu chce, żebym mu to obiecała. – Dlaczego?
- Dlatego, że... – Odwraca się z powrotem do gwiazd. – Niebo jest zawsze piękne. Nawet wtedy kiedy jest ciemno, deszczowo lub pochmurno. To moja ulubiona rzecz na całym świecie , bo wiem, że nawet jeśli kiedyś się zgubię,będę samotny albo przerażony, ono i tak zawsze będzie nade mną. I będzie piękne. Odtąd za każdym razem, gdy tata sprawi ci przykrość, możesz zamiast o nim myśleć o niebie."

Pozdrawiam :)

18 komentarzy:

  1. Wow, nigdy nie spotkałam się jeszcze z tak niską oceną tej książki. Uwielbią ją, ale jednak jeszcze bardziej kocham Maybe Someday i Ugly Love :) Jeżeli o mnie chodzi to czytam i na czytniku i książki papierowe lecz muszę powiedzieć, że czytnik jest w wielu sytuacjach wygodniejszy, np. podczas podróży czy czytania w łóżku w pozycji leżącej. Jeżeli chodzi o książki, które zamówiłaś "Chłopak, który stracił głowę" od dawna jest na mojej liście must read, "Paniki" nie czytałam, a moją recenzję "Oddam Ci Słońce" można przeczytać na moim blogu :) Cieplutko pozdrawiam ♥ Nina z bloga impresjalnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi po prostu "Hopeless" nie przypadł do gustu. :/ Twoja recenzja jest genialna. :)

      Usuń
  2. Chciałabym przeczytać tą książkę i cały czas ona za mną chodzi. Ostatnio wkręciłam się w e-booki, więc może i tą opowieść przeczytam w tej postaci ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam Hopeless, jest moją pierwszą książką Colleen i totalnie mnie urzekła. Fakt czytałam ją już jakieś 2 lata temu, ale i tak ją uwielbiam :) I mi miłość Deana i Sky w ogóle nie przeszkadzała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja raczej nie sięgnę po tę książkę. Wiem, że większość osób ją wychwala i na początku trochę mnie kusiła, ale jednak zrezygnowałam, ponieważ to totalnie nie moja tematyka. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podobało mi się Hopeless. Wzruszyło mnie. Chciałabym sięgnąć po Losing Hope, ale jakoś nie mam motywacji.
    Pozdrawiam, Katia (zaczytana-i.piszecomysle.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytałas o "Oddam Ci Słońce"... U mnie na blogu jet recenzja, zapraszam...
      Katia (zaczytana-i.piszecomysle.pl)

      Usuń
    2. Ok, dzięki,zaraz zajrzę :*

      Usuń
  6. Jeszcze nie czytałam ów książki, jednak słyszałam o niej bardzo dobre opinie i może kiedyś.. :)
    Ładnie napisana recenzja - lekko się czyta :D
    Buźka, Amelia z http://osobisty8ksiezyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna recenzja. Jeszcze nie czytałam tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety jeszcze (jeszcze!) nie czytałam tej książki... Ale z pewnością po nią sięgnę. Świetna recenzja! Pozdrawiam cieplutko! :))

    Zajrzyj :) klik!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tutaj dotarłeś, proszę, skomentuj. Bardzo mnie to motywuje i odwiedzam każdy blog, po którym został ślad.
Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj.