sobota, 18 czerwca 2016

"Igrzyska śmierci" Suzanne Collins


Na wstępie chciałabym przeprosić, że ledwo rozpoczęłam pisać bloga a już go zaniedbałam... obowiązki. Na pewno teraz będę dodawać częściej posty. Dziś zaczęłam czytać "Hopeless" Colleen Hoover zaczyna się obiecująco. Ale dziś nie o tym, chciałabym się podzielić z wami moimi wrażeniami po przeczytaniu "Igrzysk Śmierci", przeczytałam ją dwa lata temu, ale na długo zostanie w mojej pamięci.
"Igrzyska Śmierci" to pierwszy tom 
bestsellerowej trylogii Suzanne Collins. Opowieść o świecie Panem, którym rządzą okrutne władze. Każdy z dwunastu dystryktów oddaje Kapitolowi daniny. Co roku
w Kapitolu organizowane są Głodowe Igrzyska w których biorą udział dzieci i młodzież z dwunastu dystryktów. K
atniss Everdeen, narratorka a jednocześnie główna bohaterka opowieści, broniąc swojej siostry Prim zgłasza się na ochotnika. Martwi się o rodzinę, gdyż po śmierci ojca stała się jej głową.
Z pośród dwudziestu czterech uczestników tylko jeden może przeżyć. Igrzyska są transmitowane na żywo. Katniss na arenę trafia z zakochanym w niej po uszy Peetą. Bohaterzy chcą zaprzestać walk i się nie zmienić.
 Każdy tutaj walczy o przetrwanie.

"- Właściwie nie wiem, jak to ująć. Chodzi o to, że… chcę umrzeć taki, jaki jestem naprawdę. Nie jestem pewien, czy rozumiesz, o co mi chodzi (…).
- Chcesz przez to powiedzieć, że nikogo nie zabijesz? – zdumiewam się.
-Nie, gdy przyjdzie co do czego, na pewno będę zabijał jak wszyscy. Nie odejdę bez walki. Po prostu usiłuję znaleźć sposób na to, że jestem kimś więcej niż zaledwie pionkiem w ich igrzyskach.
- Ale nie jesteś kimś więcej. Nikt z nas nie jest. Na tym polegają igrzyska.
- Zgoda, ale w głębi duszy powinniśmy pozostać sobą, i ty, i ja- upiera się Peeta. – Wiesz, w czym rzecz.
- Trochę. Słuchaj, bez obrazy, Peeta, ale właściwie kogo to obchodzi?
- Mnie. Co innego może mnie obchodzić w takiej sytuacji?"

Może się wam wydawać, że to pełna fantazji książka dla dzieci, to jest powieść dla dojrzałych ludzi, którzy są świadomi, że okrucieństwo to część ludzkiej historii. Ta książka jest dowodem na to, że dzięki determinacji i wiary, można się przeciwstawić złu.
Poniżej słowa, które były przewodnią dla walczących:
"Nie dajcie się zabić."
Dodatkowe informacje:
Ilość stron: 352
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska i Piotr Budkiewicz
Wydawnictwo: Media Rodzina
Ocena: 9/10
Wybrane cytaty:

"Masz w sobie tyle uroku co zdechła dżdżownica."
"Niszczenie jest znacznie łatwiejsze od tworzeni."
"Pamiętaj, że kochamy się do szaleństwa, więc możesz mnie całować, kiedy tylko zechcesz."
"Trudno ich nienawidzić. To po prostu skończeni idioci."
"Byłaś romantyczna jak ziemniak."
"W moim świecie muzyka pod względem użyteczności plasuje się gdzieś między wstążkami do włosów
a tęczą , przy czym tęcza może przynajmniej dawać pewne pojęcie o pogodzie."
"Nie jestem ładna. Nie jestem piękna. Jestem promienna niczym słońce."
"Niektóre drogi trzeba pokonywać samotnie."
"Mogę przysiąc, że wszystkie ptaki za oknem ucichły. Gdy tylko skończyłaś, od razu wiedziałem, że wpadłem po uszy. Zakochałem się w tobie tak, jak twoja matka w twoim ojcu."
"Dobry Peeta Mellark jest znacznie niebezpieczniejszy od niedobrego. Dobrzy ludzie potrafią wniknąć
w moje serce i zapuścić tam korzenie."
"Długo i szczęśliwie żyje się tylko w bajkach"... 

 Na koniec chciałabym, abyście wybrali jaką recenzję mam napisać następnym razem, zrobimy głosowanie. :D
1. "Wybrani" C.J. Daugherty
2. "Pewnego dnia" Emily Giffin
3. "Moje życie od teraz" Jessica Verdi
Pozdrawiam :)


6 komentarzy:

Jeśli tutaj dotarłeś, proszę, skomentuj. Bardzo mnie to motywuje i odwiedzam każdy blog, po którym został ślad.
Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj.