sobota, 27 sierpnia 2016

"W pierścieniu ognia"

Hej Kochani!

Dzisiaj przybiegam do Was z recenzją drugiego tomu trylogii "Igrzysk śmierci", "W pierścieniu ognia". Wiem, ostatnio recenzje nie pojawiały się zbyt często, ale jest końcówka wakacji, trzeba się wyszaleć.  Mam nadzieję, że odpoczęliście trochę (wiem, niektórzy z Was zaczynają naukę w październiku, a niektórzy pracowali całe wakacje).

Wróćmy do książki, chyba domyślacie się, dlaczego po nią sięgnęłam. Zauroczyła mnie pierwsza część, która była fenomenalna, jej recenzję znajdziecie TUTAJ. Suzanne Collins zachwyciła mnie swoją twórczością. Pokochałam całą trylogię.

Suzanne Collins swoją pisarską karierę rozpoczęła w 1991 roku jako twórca telewizyjnych programów dla dzieci. Tworzyła także scenariusze dla stacji Nickelodeon, m.in.: Klarysa wyjaśni wszystko, Mały Miś i Oswald. Była także głównym twórcą opowieści o wczesnych latach psa Clifforda na kanale Minimini. Zanim Collins stworzyła bestsellerową powieść Igrzyska śmierci, będącą pierwszą częścią trylogii o mieszkańcach futurystycznego państwa Panem, napisała kilka bajek i opowiadań, a w końcu zasłynęła pięcioczęściowym cyklem kronik o podziemnym świecie i Gregorze.
Źródło Wikipedia
Uwierzycie, że ta wybitna autorka pisała scenariusze do programów dla dzieci?

Zapraszam na recenzję!

"Szkoda, że nie możemy zatrzymać tej chwili, tu i teraz, żeby żyć w niej na zawsze."


Uwaga, w treści recenzji mogą się pojawić spoilery z poprzedniego tomu!

Po powrocie do dwunastego dystryktu sprawy Peety i Katniss komplikują się. Władzy nie spodobało się zachowanie bohaterki podczas igrzysk, obywatele Panem uważają to za bunt wobec Kapitolu. W dystryktach dochodzi do zamieszek, w których giną ludzie. Komplikuje się życie osobiste Katniss. Peeta i Katniss przygotowywani są do tournée zwycięzców, gdzie mają odwiedzić wszystkie dystrykty, udowodnić, że kochają siebie nawzajem oraz okazywać cześć dla Kapitolu. Prezydent Snow w ramach zemsty organizuje kolejne Igrzyska, w których mają wziąć udział wszyscy zwycięzcy.


"Nie nazwałbym słabością zamiłowania do tego, co piękne-oświadcza Peeta-Może z wyjątkiem zamiłowania do ciebie."

Okładka jest świetna. Ten ogień... W środku również jest estetyczna, ma odpowiednią czcionkę. Co tu dużo mówić, jest świetna.

Akcje były dynamiczne. W książce dzieje się bardzo wiele. Pełno niespodziewanych wydarzeń. Pani Collins pokazuje nam bunt przeciwko władzy, uczucia ludzi, których bliscy odeszli. Rodzi się w nas współczucie, a jednocześnie nienawiść do Snowa. Mnie książka się bardzo podobała. Moim zdaniem część pierwsza była lepsza. Tym razem mniej podobała mi się arena, w poprzedniej części była lepsza i każdy był indywidualistą. Świetny jest koniec, nie spodziewałam się takiego zakończenia. Pomimo że pierwsza bardziej mi się podobała, ta bardziej wciągnęła. Przeczytałam ją w dwa dni.

"Długo i szczęśliwie żyje się tylko w bajkach."

Warto przeczytać tę książkę. Można dowiedzieć się co czyją cierpiący ludzie i im współczuć, ale nie tylko, w bohaterach można się zakochać i im współczuć. "Igrzyska śmierci", to najlepsza seria, jaką czytałam

Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Piotr Budkiewicz
Tytuł oryginału: "Catching Fire"
Data wydania: 12 listopada 2009
Liczba stron: 359
Kategoria: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Media Rodzina

Polecam również film, fabuła jest ta sama, co w książce (oczywiście obejrzyjcie po przeczytaniu książki). Dla fanów Sama Claflina, gra tam właśnie on.


Pozdrawiam Kochani!
Piszcie na czym stoicie z książką. :)

20 komentarzy:

  1. Jak dla mnie to zdecydowanie najlepsza część trylogii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To moja ulubiona część serii. To brutalne, że Katniss i Peeta jeszcze raz musieli wyjść na arenę...

    Pozdrawiam, Katia zaczytana-i.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu przeczytać całą tą trylogię. Koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam, ale we wrześniu idę do biblioteki publicznej i wypożyczam wszystkie części plus trylogię Katarzyny Miszczuk. Wrzesień zapowiada się ciekawie, a no toć Ola i "Krzyżacy" czyta i mogę Ci się pochwalić koło 100 strony jestem :D A co do ankiety mogłabyś dodać punkt wszystko! Pozdarwiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo gratulacje "Krzyżaków", powodzenia. :D

      Usuń
  5. Nie czytałam tej serii i jakoś na razie mnie do niej nie ciągnie - chyba nie moje klimaty. Ale może chociaż filmy obejrzę ze względu na Sama i fakt, że przyjaciółka, która uwielbia Igrzyska, ciągle mnie na to namawia. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam <333 Igrzyska Śmierci to jedna z serii, które uwielbiam :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  7. Książki nie przecczytałam żadnej nie lubie tego robić jeśli już obejrzałam film i odwrotnie :)

    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja obejrzę film to zazwyczaj również odmawiam sobie książkę.

      Usuń
  8. Jako, że jest to drugi tom, a ja nie przeczytałam jeszcze pierwszego, to tej recenzji nie przeczytam, wybacz:) nie chce sobie spojlerować:) Mam nadzieje ze zrozumiesz. Mam nadzieje ze jak najszybciej uda mi się przeczytac ''Igrzyska śmierci'':)
    Pozdrawiam cueplutko i zapraszam do mnie;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)
    Aha i obserwuje!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oki, koniecznie przeczytaj pierwszy tom.

      Usuń
  9. lektura przede mna (ponowna) ale cale 4 flmy jzu za mna wlasnie w tamtym tygodniu wsyzstkei obejrzalam xD wiec czytajac znow sie tutaj zachecilam do czytania hehe pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrobiłam coś czego nie powinnam była zrobić. Obejrzałam najpierw film... :( A po obejrzeniu filmu nie mam ochoty czytać później książek. Znam fabułę, bohaterów... Wszystko znam.
    Świetny cytat! :)
    Pozdrawiam!
    Matrix25 ^^
    http://magia-ksiazek-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, a film jest bardzo zbliżony do książki. :D

      Usuń

Jeśli tutaj dotarłeś, proszę, skomentuj. Bardzo mnie to motywuje i odwiedzam każdy blog, po którym został ślad.
Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj.