środa, 3 sierpnia 2016

"Wybrani" C. J. Daugherty

"Nie wszystko jest tym, na co wygląda, a ludzie nie zawsze są tymi, za których się podają."

Tytuł oryginału: "Night Shool"
Data wydania: 6 marca 2013
Kategoria: literatura młodzieżowa
Ilość stron: 438
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Martyna Bielik
Czytałam: chyba 4 dni


Hej Kochani!
"Wybranych" czytałam bardzo, bardzo dawno, jakieś 1,5 roku temu. Dlaczego chcę napisać jej recenzję? Bo głównie dzięki niej zaczęła się moja dłuuuga podróż z książkami. Jeśli pominę kilka szczegółów to przepraszam.
Zapraszam do recenzji.

Allie Sheridan po śmierci swojego brata, którego kochała ponad wszystko, zamieniła się w pełną zimna buntowniczkę. Często zmienia szkoły. Czasem przenoszą ją rodzice, ale częściej po prostu zostaje z nich wyrzucana. Kiedy po akcji z kolegami w szkole dziewczyną interesuje się policja, rodzice postanawiają przenieść córkę do prywatnej szkoły z internatem, Akademii Cimeri. Tam życie Allie diametralnie się zmienia. Na miejscu dowiaduje się, że trafiają tam same dzieci głów państw i bogaczów. Musi nosić szkolny mundurek, być grzeczną oraz kulturalną, co zresztą idzie jej ciężko. Najdziwniejsze jest to, że uczniowie tej szkoły mówią do nauczycieli po imieniu. Poznaje tam dwóch przystojnych chłopaków, przystojnego Francuza Sylvaina, sympatycznego Cartera, wesołą Jo i wielu innych nowych przyjaciół. Szkoła kryje sekret, który Allie za wszelką cenę musi poznać.



"Szczerość może być dobra. - Jej słowa unosiły się w ciemności. - Ale może też krzywdzić."

Jak widać okładka jest bardzo ładna, idealnie odzwierciedla nastrój książki, oryginalna okładka moim zdaniem jest odrobinę gorsza, ale jak kto woli. Rozdziałów jest trzydzieści jeden, więc nie są zbyt długie, ale za to czyta się je bardzo szybko i lekko pomimo mrocznej fabuły. Jak zauważyliście objętościowo jest gruba. Książka jest pisana w trzeciej osobie.

Co do bohaterów, nie lubiłam tylko Jo. Oczywiście moim ulubionym jest Sylvain, tego Francuza polubiłam najbardziej, czasem wtrącał francuskie zdania, był bardzo przystojny, opiekuńczy. Allie polubiłam dopiero później, jak się zaczęła zmieniać.

"Herbata to napój, który potrafi sobie poradzić z całym złem tego świata."

Czy mi się podobała? Oczywiście, nawet bardzo. Jeśli ktoś lubi kryminały z miłością w tle to polecam. Wszystko jest owiane tajemnicą (której oczywiście Wam nie zdradzę). Może mało prawdopodobne, że komuś z nas przytrafi się coś takiego, ale warto przeczytać. Zawiera wiele pięknych cytatów, które mogą być drogowskazem w naszym życiu.

Co do minusów tej powieści, może trójkąt miłosny, o którym nie będę spojlerować, ale może właściwie był potrzebny, może jest jednocześnie w jakimś sensie plusem.. Więcej minusów nie pamiętam. Jeśli pamiętacie o jakichś to piszcie w komentarzach, bo mnie pamięć zawodzi.

"Przyglądała się temu marszcząc brwi i zastanawiając się, dlaczego miłość zawsze musi być źródłem problemów."

Przeczytałam całą serię, ale tom pierwszy podobał mi się najbardziej. Jeśli chcecie abym zrecenzowała całą serię piszcie w komentarzach. 
Moja ocena: 9,5/10 (żeby nie przesłodzić) :D
Pozdrawiam!

Ps. Mam nadzieję, że za dużo wam nie zdradziłam a jednocześnie nie zanudziłam. :)

26 komentarzy:

  1. Mnie niestety pierwszy tom troszkę rozczarował :(
    Chciałabym przeczytać recenzje kolejnych tomów, bo możne za szybko odpuściłam sobie poznanie dalszych przygód Allie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Cię zachęcę następnymi recenzjami. ;)

      Usuń
  2. juz sama nie wiem jedni mowia ze dobre drudzy ze gniot i co ja mam wybrac? :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy ma taką książkę, która była dla niego trampoliną do czytelnictwa.
    Nie da się nie kojarzyć tych okładek. Kiedyś nawet chciałam przeczytać tę serię, ale nie miałam do niej dostępu i zapomniałam. Czasami tak bywa.

    Pozdrawiam, Katia z zaczytana-i.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Tych recenzji jest tyle i każda inna :D
    Jednym się podoba , innym nie.
    Osobiście czytałam tej autorki książkę "Tajemny Ogień" i byłam bardzo zachwycona, nie spodziewałam się takiej fajnej historii.
    Chyba dam szanse "Wybranym"
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wybrani" mają w sobie coś z "Tajemnego ognia" :D

      Usuń
  5. Strasznie skrzywdzili w Polsce tę serię okładkami. A co do treści, to jakoś nie śpieszy mi się z jej poznawaniem, bo na razie nie mam ochoty na takie historie. No i mam tylko drugi tom, wygrany gdzieś w konkursie, więc głupio tak zaczynać od środka jakąś serię. ;) Może raczej sięgnę po "Tajemny ogień" tej autorki, bo też posiadam. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem "Tajemny ogień" jest jeszcze lepszy. ;)

      Usuń
  6. Nie jest źle. ;) Ale co do serii, kiedyś mam zamiar się skusić, ale teraz nie mam na nią kompletnie czasu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyciągająca wzrok okładka;) jednak na treść jestem już chyba za stara;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam... każdy jest w jakimś sensie młody. :D

      Usuń
  8. Czytałam tę serię jakiś czas temu i stanęłam na 2 tomie. Nie mogę się przełamać, aby iść dalej.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam tę serię jakiś czas temu i stanęłam na 2 tomie. Nie mogę się przełamać, aby iść dalej.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Okładka zarazem mi się podoba i nie XD Nie wiem dlaczego, jakieś sprzeczne emocje :')
    Hmm, nadal chcę przeczytać tę książkę, a że jestem po lekturze innej książki tej autorki, tamta mi się podobała - więc liczę, że i ta przypadnie mi do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie jakoś nie ciągnie do tej serii. Może kiedyś ją przeczytam, kiedy będę miała ochotę na kryminał z miłością w tle. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytam literatury młodzieżowej, ale post bardzo fajny ;) Będę zaglądać częściej ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie!;)
    http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeczytałam do tej pory cztery tomy tej sagi i muszę przyznać, że to dobra seria młodzieżowa. Uwielbiam Cartera! <3 Przede mną ostatni tom i jestem ciekawa jak to wszystko się zakończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytasz koniecznie napisz czy się podobała.

      Usuń

Jeśli tutaj dotarłeś, proszę, skomentuj. Bardzo mnie to motywuje i odwiedzam każdy blog, po którym został ślad.
Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj.