poniedziałek, 3 lipca 2017

Fobos

Czy nie myśleliście kiedyś o tym żeby zamieszkać w kosmosie? Ja jako dziecko chciałam zostać kosmonautą. Zawsze lubiłam poczytać co nieco o kosmosie. Warto mieć marzenia, nawet o dotknięciu obcej planety.

Tłumaczenie: Eliza Kasprzak-Kozikowska
Wydawnictwo: Otwarte
Seria: Moondrive
Tytuł oryginału: Phobos
Data wydania: 2 czerwca 2016
Ilość stron: 456
Kategoria: literatura młodzieżowa, fantastyka


Opis wydawnictwa

Odmów... – szepcze mi do ucha cichy głos. – Wiesz, że nie nadajesz się do tej misji z tym, co masz do ukrycia. Wiesz, że jeśli polecisz, będziesz cierpiała tak, jak jeszcze nikt dotąd nie cierpiał. Odmów w tej chwili...

Léonor wchodzi na pokład statku kosmicznego. Doskonale pamięta moment, w którym zobaczyła ogłoszenie o naborze do programu „Genesis”, pierwszego reality show w kosmosie. Sześć dziewczyn i sześciu chłopaków wybranych w ogólnoświatowym castingu ma założyć pierwszą ludzką kolonię na Marsie. Będą poznawać się podczas sześciominutowych randek, by zdecydować, z kim założą rodzinę, gdy dotrą do celu.
Léonor uważa, że to jej jedyna szansa nie tylko na zdobycie sławy, ale i na lepsze życie. Przez całe dzieciństwo przechodziła od jednej rodziny zastępczej do drugiej. Nie ma nic do stracenia i zamierza rozegrać tę grę po swojemu. 


Cały lot jest transmitowany w telewizji. Autorzy projektu rozmawiają z uczestnikami oraz przesyłają im informacje. Na statku wszystko trzeba oszczędzać, aby przeżyć następne lata. 

Powieść napisana jest lekkim językiem,mimo to na początku mi nie szła. Plusem jest świetne wykreowanie postaci, każdy ma jakiś problem, przeszłość... Oczywiście pomysł, coś doskonałego. Autor spełnił marzenie wielu czytelników, zaczarował świat fantastyki. Pojawił się wątek miłosny, który był nieprzesłodzony, nieidealny. Niestety, autor nie pozwolił na dociekania czytelnika, lecz szybko (zdecydowanie za szybko) krok po kroku sam zdradzał tajemnice. 


Książka napisana jest w trzeciej osobie, ale w różnych miejscach. Jednym z takich miejsc jest statek kosmiczny, w którym jest Léonor. Autor opisuje w niej zachowanie oraz uczucia głównej bohaterki. Inną z perspektyw jest miejsce, skąd nadzoruje się statkiem i prowadzi program. To nie jedyne perspektywy. Są one przeplatane zgodnie z toczeniem się akcji.


Książka mnie nie porwała i nie zawładnęła sercem, muszę się przyznać, że nawet mi się ciągnęła, w niektórych momentach nie chciało mi się  jej czytać. Mimo wszystko zakończyła się ciekawie, po czym mam zamiar przeczytać kolejną część.

Czytaliście?
Zamierzacie?
A może macie własne recenzje? Chętnie poczytam.
Pozdrawiam
PS. Nie wiem czy wiecie, ale w świecie realistycznym Fobos jest jednym z księżyców Marsa :)



4 komentarze:

  1. nie czytałam jeszcze, nie wiem czy już nie wyrosłam z tego typu lektury :) pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam i chyba nie zamierzam, bo mimo intrygującego opisu słyszałam wiele negatywnych opinii. Coś mi się wydaje, że trochę szkoda czasu na powieść, na którą zbytnio nie mam ochoty :/
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na recenzję "Zakazanego życzenia"!
    Patty z bloga pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się ona ciągnęła, ale przez zakończenie, które zachęca mam zamiar przeczytać 2 tom ;)

      Usuń

Jeśli tutaj dotarłeś, proszę, skomentuj. Bardzo mnie to motywuje i odwiedzam każdy blog, po którym został ślad.
Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj.