piątek, 21 lipca 2017

Po schodach do nieba



Autor: Betty J. Eadie
Wydawnictwo: znak literatura nova
Tłumaczenie Hanna de Broekere
Ilość stron: 220

Lekarze myśleli, że Betty umarła. Jej ciało nie dawało żadnych oznak życia. Ona miała wrażenie, że ogląda wszystko z góry. Jej ciało umarło, ale dusza żyła. Wstąpiła do Raju, spotkała się z Bogiem. Rozmawiała z aniołami. Pokazała, że życie nie kończy się na Ziemi.

Pani Betty ukazała swoje życie pozaziemskie podczas śmierci klinicznej, ale i odrobinę życia ziemskiego przed i po. Udowodniła, że istnieje życie po śmierci. Nie jest pierwszą osobą, która znalazła się w Raju.

 "Najważniejszą rzeczą, jaką zrozumiałam, jest to, że liczy się tylko miłość. Zobaczyłam, że bez niej jesteśmy niczym."

W przedmowie doktor medycyny Melvin Morse potwierdza autentyczność jej wrażeń. Nie pierwszy raz słyszał o przejściach, często ludzie opuszczają życie ziemskie, po czym wracają, nawet małe dzieci.

Pani Betty zadaje Bogu i duszom nurtujące ją pytania. Ogląda inny świat. Postrzega różnice między światem na Ziemi a tym pozagrobowym.

Książka jest napisana lekkim językiem. Przypomnijmy, że autorka nie jest pisarką, ale zwykłą kobietą. Każdy może ją zrozumieć. Można ją przeczytać w jeden wieczór. Przedstawia lepszy świat, życie wieczne. Autorka wraca na Ziemię z przesłaniem „kochajcie się, bo to jest najważniejsze”. Każdy ma do spełnienia misję, o której nie wie.

Jedyną rzeczą, która mi się w książce nie spodobała, były opisy dialogów, typu: „Powiedział że...”. Tę książkę czytałoby mi się lepiej z normalnymi dialogami.

"Jesteśmy tam, gdzie mamy być."

Reasumując, książka mi się podobała. Udowadnia, że życie pozagrobowe istnieje. Zawartość tej książki, to tylko szczypta przeżyć autorki. Mogę stwierdzić, że w jakimś stopniu ta książka na pewno zmieniła moje życie i postrzeganie świata. Dla kogo jest ta książka? Dla osób wierzących, czy tych, którzy zwątpili w istnienie życia pozaziemskiego.

Moja ocena:8/10

18 komentarzy:

  1. ooo :) zaintrygowałaś mnie :) zapisuję tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już sporo takiej literatury. Ale o życiu pozagrobowym mogę czytać i czytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również czuję się zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy temat :) nie wiem czy książka może udowodnić, że życie pozagrobowe istnieje, ale chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla wielu może nie, ale dla niektórych, którzy w to wątpią może trochę pomóc.

      Usuń
  5. Lekki język, za to istotny i wartościowy do obgadania temat. Książka już gdzieś przewinęła mi się przed oczyma, ale nie zawróciłam na niej uwagi. Widzę, że warto po nią sięgnąć. Może sama to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się fakt, że książka została napisana przez taką samą kobietę jak wiele z nas. To dodaje realności. Niestety tematyka to nie do końca moje pole poruszania się, ale znam osobę, której mogłaby się spodobać ta historia, więc jej to polecę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zwróciłam uwagi na tę książkę, a umknęłaby mi ciekawa propozycja czytelnicza, chętnie się za nią rozejrzę. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tutaj dotarłeś, proszę, skomentuj. Bardzo mnie to motywuje i odwiedzam każdy blog, po którym został ślad.
Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj.