niedziela, 23 lipca 2017

Załącznik



Autor: Rainbow Rowell
Ilość stron: 413
Wydawnictwo: Harper Collins

W postanowieniach pisałam o tej książce. Zaczęłam ją pół roku temu i nie mogłam przebrnąć. Dostałam od znajomych na urodziny. Czy prezent był udany? Zapraszam na recenzję.


Lincol'n O'Neill znajduje pracę jako administrator bezpieczeństwa danych. Fajnie brzmi, ale nie spodziewał się, że jego praca będzie polegała na czytaniu cudzych maili. Spodziewał się, że będzie chronił firmę przed atakami groźnych hakerów a nie głupią korespondencją pracowników i przesyłaniu im upomnień. Kiedy natrafił na e-maile Beth i Jenifer zamiast wysyłać im upomnienia z zafascynowaniem czytał o ich prywatnym życiu. Zakochuje się w Beth nigdy jej ni widząc. Nie wie jednak jak z nią porozmawiać i wyznać jej miłość.

Rainbow Rowell, to jak wiecie bardzo popularna autorka takich książek jak: "Eleonora i Park" i "Fangirl". Przyznam szczerze, nie czytałam żadnej książki tej autorki, więc nie mnie porównywać jej styl. Czytałam zaledwie jej opowiadanie z "Podaruj mi miłość", które mnie nie porwało. Odniosłam wrażenie, że "Załącznik" pisany był na siłę. Ma w sobie wiele niepotrzebnych sytuacji, bez których książka mogłaby być nieco lepsza. Po co mamy co siedem stron czytać pięć stron niepotrzebnych maili, w których Jenifer pisze, że poszła do kina (co niczego nie wnosi do fabuły), czy Beth z nią żartuje. Niektóre maile fakt, do fabuły były potrzebne, ale nie taka ich ilość, gdzie mnie nudziły. Lincoln wspomina swoją dawną miłość, o której autorka ciągle pisze. Wspomnienia Lincolna i jego tęsknota... Poza głównym wątkiem w jego życiu nic ciekawego się nie działo. Zwykłe życie faceta.

Książka miała w sobie elementy humorystyczne. Wszystkie maile takie były, jednak mną nie zawładną humor a irytacja. Ma aż 89 rozdziałów!!! Często akcja przeplata się z korespondencją.

Co do bohaterów, nie polubiłam żadnego. Lincoln co prawda był osobą, która powinna przypaść mi do gustu, ale to jego czytanie maili mnie denerwowało.  Powinien wysyłać upomnienia, a zacięcie czytał cudzą korespondencję. Maile ukazywały złe charaktery bohaterek.

Podsumowując książka mi się nie podobała. Denerwująca korespondencja, bohaterowie i nuda. Wracałam do niej kilka razy. Przeczytałam dopiero, kiedy się do tego zmusiłam. Mimo wszystko fabuła pomysłowa. Lekki styl, lektura nie wnosząca niczego do życia. Może książka nie była taka zła, ale nie trafiła w mój gust, może za bardzo na poważnie nastawiłam się do lektury... Nie żałuję, że przeczytałam tę książkę, bo poznałam twórczość znanej osoby. Do twórczości Rainbow Rowell zapewne szybko nie zajrzę.
Moja ocena: 3/10

26 komentarzy:

  1. Szkoda, że czułaś nudę podczas czytania. To bardzo zły znak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam Autorkę, niemniej jednak tej publikacji, nie czytałam.
    Ale chyba sobie na razie odpuszczę.

    Pozdrawiam. :)

    Obserwuję bloga! <3
    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tylko mi aż tak nie popasowała.

      Usuń
  3. Szkoda, że "Załącznik" nie przypadł Ci do gustu. :( Mnie oczarował, choć już wiem, że nie wszystkie książki autorki są dla mnie. Jednak Twój wniosek jest bardzo mądry - teraz już przynajmniej wiesz jak autorka pisze i że ten styl po prostu Ci nie odpowiada! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że zawiodła Cię lektura tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że dostałam od Ciebie ostrzeżenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Opis książki mógłby mnie skusić, szkoda, że realizacja pomysłu na historię nie wyszła i się rozczarowałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem trochę pisana na siłę.

      Usuń
  7. Faktycznie rozdziałów tutaj cały ogrom. Widzę jednak,że książka wypadła bardzo słabo, więc przestaję żałować, że nie miałam z nią styczności. Nic nie straciłam, a wręcz zaoszczędziłam czas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że książka rozczarowuje, czasem i na takie propozycje czytelnicze trafiamy.
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę mnie zaskoczyłaś, bo czytałam już sporo recenzji tej książki i wszystkie były bardzo pozytywne. Ja jeszcze nie miałam okazji zetknąć się z twórczością tej autorki. Szkoda, że lektura nie była udana. Życzę lepszych! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie sądziłam, że książka Rainbow Rowell będzie miała negatywną ocenę
    https://kieszonkowiecdoczytania.blogspot.com/2017/07/zwyka-codziennosc-czy-cos-wiecej-yellow.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  11. 89 rozdziałów? O ludu, kto to dzielił?! :D
    W sumie to nie czytałam żadnej książki Rowell, ale niekoniecznie mam ją w planach. :c

    Obserwuję chętnie!
    NaD okładkę ‹:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja książka bardzo zachwala tą pozycję, ale osobiście jakoś przekonana nie jestem :) poza tym ona ma całkiem inny gust niż ja, więc boję się, że będzie słabo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. czytam co napisalas i doche do wniosku ze podziekuje :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tutaj dotarłeś, proszę, skomentuj. Bardzo mnie to motywuje i odwiedzam każdy blog, po którym został ślad.
Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj.