środa, 2 sierpnia 2017

Do wszystkich chłopców, których kochałam


Witajcie. Dzisiaj biegnę do Was z recenzją książki, której nie chciało mi się czytać nawet do niej nie zaglądając. Pomyliłam się. Pochłonęłam ją w jeden dzień i nadzwyczajnie szybko mi się ją czytało. 
Zapraszam na recenzję.


Autor: Jenny Han
Wydawnictwo: Ole
Cykl: O Chłopcach
Data wydania: kwiecień 2014
Ilość stron: 448

Lara Jean Song to nastolatka jak każda inna, jednak czymś się różni. Nie pisze pamiętnika, bloga... pisze listy do chłopców, którzy kiedyś się jej podobali i przechowuje je w pudełku. Chłopcy nigdy mają nie dowiedzieć się o jej uczuciach. Listów jest pięć i każdy ważny na swój sposób. Opisuje w nich swoje uczucia i rozterki, chwali chłopców oraz mówi o ich wadach. W pewnej chwili listy z niewiadomych przyczyn trafiają do bohaterów. Świat głównej bohaterki staje na głowie.

"Zwykle kiedy długo się kogoś nie widzi, gromadzi się w pamięci wszystkie informacje, którymi chce się podzielić z daną osobą. Niestety z czasem robi się ich tak dużo, że w końcu jedna po drugiej zaczynają umykać jak ziarenka piasku. To niemożliwe, aby je wszystkie zapamiętać. Ostatecznie, kiedy przychodzi wyczekiwane spotkanie, i tak porusza się tylko najważniejsze tematy, a tymi drobniejszymi nie zawraca się już głowy. Tyle że to właśnie z drobnostek składa się życie."

Strona graficzna jest cudowna. Pogrążona w marzeniach nastolatka i ten róż na okładce, który dodaje dziewczęcości. Jednak głównej bohaterki nie wyobrażałam sobie tak jak na okładce. Mimo że nie widzimy twarzy możemy dojść do pewnych wniosków...


Nie spotkałam się jeszcze z taką fabułą. Autorka zachwyciła mnie swoim pomysłem. Gdyby nie ten wątek mogłaby być zwykłą oklepaną młodzieżówką, ale listy zmieniły jej obraz. Spotkaliście się kiedyś z utworem, że przez pięć głupich liścików czyjeś życie się zmienia? Zmienia się życie nie tylko Lary, ale wielu osób wokół. Fabuła nie jest nudna, za to lekka i przyjemna. Wciąga od pierwszych stron. Ukazuje życie nastolatki z problemami. Głównym pytaniem, które się nam nasuwa brzmi "kto wysłał listy?". Ja niestety się domyśliłam i nie było to wielką zagadką. Od pierwszych stron można dojść do pewnego wniosku.

Mimo lekkiego pisania autorki w książce poruszane są bardzo ważne tematy, takie jak niepełna rodzina, utrata kochanej osoby czy więzi, które łączą spokrewnione ze sobą osoby. Autorka doskonale pokazała rodzinne relacje nie przesładzając ich. Jak w każdej rodzinie występują w niej wzloty i upadki. Pomaga nam zrozumieć, że rodzina jest bardzo ważna a nawet najważniejsza. Miłość siostrzana może być naprawdę piękna. Lara ma dwie siostry, które bardzo kocha. Chcą być jak najlepsze. Idealne pod każdym względem.


"Czy kiedy mnie całowałeś, wiedziałeś, że się w tobie zakocham? Czasami myślę, że wiedziałeś."

Co do bohaterów każdy był inny. Autorka skupiła się na głównej bohaterce oraz adresatach dwóch listów. Trochę brakowało mi rozwinięcia spraw pozostałych listów, chociaż o każdym autorka wspomniała, gdzie trafił i co się z nim stało. Lara zastanawia się, czy to co czuje to miłość, czy złudzenie. Broni się przed uczuciami. Jest zdolna do wszystkiego, aby nie zepsuć wielu relacji i nikogo nie stracić. Co do adresatów wolałam Josha. Wydawał mi się bardziej troskliwy. Peter natomiast odniosłam wrażenie, że jest uwikłany w sieć swojej byłej. Jednak postacie jak najlepiej wykreowane, mające wady jak i zalety.

Książka mi się bardzo spodobała. Lekka młodzieżówka na lato skierowana głównie do dziewcząt. Zabrakło mi jednak rozwinięcia wątków pozostałych listów. Chwilami śmieszna, wesoła, chwilami smutna. 

Czytaliście tę książkę? Macie zamiar? Koniecznie napiszcie w komentarzach. Odwiedzam każdego, kto zostawił po sobie ślad.
Pozdrawiam

36 komentarzy:

  1. Od dawna mam ją na swojej liście "do przeczytania", ale nigdy się za nią nie zabieram... Może to błąd. Jak po wakacjach będę w bibliotece w moim mieście to ją wypożyczę :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie by pewnie odrzucił sam tytuł i okładka;) Ciężko trafić na dobrą młodzieżówkę, nie oklepaną tematycznie, z ciekawymi bohaterami. Ta pewnie by mnie nie zachwyciła, ale może umiliła jakiś deszczowy wieczór:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam już kiedyś o tej książce i właściwie na lato rzeczywiście może ona okazać się dobrą lekturą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka mnie nie za bardzo zachęciła, ale fabuła jak najbardziej. Mam wielka ochotę na tę książkę.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam same pozytywne opinie na temat tej książki i smutki, że nie ma kolejnych tomów :( Dlatego sama nie wiem czy chcę się za nią zabierać, bo boję się, że za bardzo mi się spodoba :/

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są kolejne, ale w języku angielskim :(

      Usuń
  6. Książkę czytałam bardzo dawno temu. Może nie jest to jakaś ambitna lektura, ale na swój sposób była przyjemna. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie zamówiłam tę książkę, tylko w wersji anglojęzycznej :D Mam nadzieję, że spodoba mi się równie bardzo jak tobie :)

    Pozdrawiam,
    https://pomiedzyrozdzialami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam, ale myślę, że mogłaby mnie zaciekawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Great post! Very interesting :)
    Hope you'll leave a comment on my new post on my second blog --> http://howaboutjourney.blogspot.hr/2017/07/rijeka.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę żałuję, bo niedawno ją widziałam w dyskoncie i głupio nie wzięłam :c

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej książki, ale swoją pozytywną recenzja narobiłaś mi takiego apetytu, że muszę czym prędzej rozejrzeć się za tym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ej, ten tytuł tej książki jest... extra! Chociaz fabula wydaje mi sie dziwna.. i to ze te listy trafiaja do adresatów :) Sama nie wiem czy chcialabym to przeczytac:)
    Pozdrawiam!:)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tytuł na początku również zdziwił :)

      Usuń
  13. Jestem ciekawa, jakie wrażenia pozostawi ta książka po sobie. Temat niepełnej rodziny nie jest mi obca... Myślę, że to będzie emocjonująca lektura. Z chęcią przeczytam.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Doceniam, kiedy z pozoru lekkie książki poruszają ważne kwestie i "Do wszystkich chłopców, których kochałam" jest właśnie taką powieścią. Nie obiecuję, że ją przeczytam, bo to nie moje klimaty, ale być może nadarzy się kiedyś okazja, żeby ją komuś polecić.

    OdpowiedzUsuń
  15. Książkę czytałam jakiś czas temu i mimo prostoty i przewidywalności, była dla mnie miłą lekturą na odstresowanie. Raczej nie sięgnę po kolejne części, chyba że uda mi się dorwać cały cykl w oryginalnych wydaniach, bo te polskie niespecjalnie do mnie przemawiają, niestety.
    Pozdrawiam!
    Zapraszam na konkurs, w którym do wygrania jest książka “Moja Lady Jane”

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zagraniczne mają bardziej tematyczne okładki.

      Usuń
  16. Nawet nie wiedziałam, że jest takie wydawnictwo :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tutaj dotarłeś, proszę, skomentuj. Bardzo mnie to motywuje i odwiedzam każdy blog, po którym został ślad.
Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj.