wtorek, 1 sierpnia 2017

Nieskończoność


Autor: H.J. Rahlens
Ilość stron: 455
Wydawnictwo: Egmont

Piękna okładka z kobiecymi dłońmi trzymającymi fiolkę perfum Nieskończoność. Pastelowe kolory przyciągają nasz wzrok...


Rok 2264, Mroczna Zima minęła. Średnie życie człowieka wynosi sto pięćdziesiąt lat. Ludzie posługują się mózgołączem, które zapisuje ich wspomnienia. Wiele prac wykonują roboty. Nie rozmawia się w pierwszej osobie. Liczy się społeczność, my, nie ja. Miłości nie ma. Zginęła.
Finn Nordsom jest historykiem i tłumaczem martwego języka niemieciego. Jego życie zmienia się, gdy dostaje do tłumaczenia pamiętnik dziewczynki, która w pierwszej połowie XXI wieku żyła w Niemczech.
Tymczasem w innej czasoprzestrzeni Eliana spotyka mężczyznę, który nie wie jak używać gumy do żucia.
Co połończy tych dwoje?
Opowieść o nierealnym uczuciu.

Mam tę książkę od roku. Zaczęłam ją czytać już bardzo dawno, bo nie przypadła mi do gustu, ale w te wakacje postanowiłam ją doczytać. Nie pożałowałam.
Nigdy się nie zastanawiałam, co się stanie za dwieście lat. Jak będzie wyglądało życie człowieka, czy może ludzi już nie będzie, bo nowe technologie zamroczą świat człowieka, przyrodę, piękno, zieleń. Nie wiemy, jak będzie wyglądała przyszłość, czy miłość, przyjaźń będzie istniała, tutaj możemy liczyć tylko na swoją wyobraźnię. Pierwszy raz czytałam książkę, której akcja dzieje się w tak dalekiej przyszłości. Przedstawia ona życie zwykłego obywatela, Finna, który jest niby zwykłym człowiekiem, a tak naprawdę zabawką, która jest kierowana przez najnowsze technologie. Książkę relacjonuje Finn, który nie mówi poszedłem, a przykładowo "czytelnik poszedł". Nie dba o siebie a o wszystkich.
Czytając "Nieskończoność" zaświeca nam się lampka w głowie: "Co my zrobiliśmy dla przyszłości?". Nasze postępowanie ma wielki wpływ dla ludzkości. Niby zwykła dziewczynka pisała pamiętnik, a był on obiektem wielkiej wiedzy dla Finna. Każdy z nas pisze jakąś historię. 

Bardzo polubiłam głównego bohatera, mimo jego mówienia w trzeciej osobie jak i czytania cudzego pamiętnika, co przecież jest nie do pomyślenia. 
Na początku trochę się nudziłam, ale po stu stronach już nie było czasu na nudę. Akcja była niezwykle ciekawa i pouczająca. Czasem tak bardzo śmieszyły mnie niektóre sytuacje, że płakałam ze śmiechu. W końcu kto nie widział nigdy gumy do żucia.

Książka mi się podobała. Mimo zabawnej fabuły książka uczy, że sami budujemy historię. Przodkowie będą nas w niektórych sprawach naśladować. Będziemy przykładem. Nie możemy dopuścić do tego, aby światem rządziły komputery, czy inne urządzenia. Autorka posługiwała się lekkim językiem. Następywały zabawne chwile, ale i wzruszające. Polecam ją wszystkim fanom fantastyki i ciekawskich.
Moja ocena:  8/10

Pozdrawiam

30 komentarzy:

  1. Nie przypadła ci do gustu na wstępie, a tu proszę - 8/10 :) Tak już czasami jest, że warto przebrnąć przez mozolny wstęp, by potem cieszyć się wspaniałą historią. Nie czytałam jeszcze tej powieści, ale chciałabym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mądre przesłanie jak widzę. Będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie :-)
    Jak widać nie można się zrażać na początku książki, bo jeszcze może nas pozytywnie zaskoczyć.. a okładka piękna naprawdę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, tego się nie spodziewałam

      Usuń
  4. Zapiszę tytuł, bo wydaje się godny uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie. Na razie mam co czytać, ale może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miała trochę wolnego czasu, to polecam

      Usuń
  6. Kojarzę tę książkę, ale nie miałam jej w planach. Teraz zmieniłam zdanie i z chęcią ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pierwszy rzut oka jest to książka, którą bym ominęła. Nie lubię opowieści opowiadających o przyszłości, ale jak się wgłębiam w Twoja recenzję to jednak muszę powiedzieć, że bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się cudownie, lubię takie książki. Już czeka na mnie na czytniku, więc wkrótce się za nią zabiorę :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam już dawno tę książkę, ale pamiętam, że podobała mi się, choć oczywiście miała pewne wady :)
    kraina-ksiazek-stelli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że Ci się ostatecznie ona spodobała, ale mnie ona kompletnie nie zainteresowała. Jednak okładkę ma całkiem fajną. :D
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  11. O książce nie słyszałam, ale w wolnej chwili chętnie ją poznam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z chęcią sięgnę po tą książkę. :)
    Pozdrawiam, Hayles z Our books. Our love

    OdpowiedzUsuń
  13. Cenie sobie podobne pozycję, gdyż oprócz rozrywki dostarczają mi również chwilę na refleksję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie,że przypadła Ci do gustu,bo planuję ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje mi się, że już ją czytałam albo zamierzałam przeczytać. Ale okładka przepiękna!
    Obserwuje i zapraszam do siebie:
    biblioteka-feniksa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tutaj dotarłeś, proszę, skomentuj. Bardzo mnie to motywuje i odwiedzam każdy blog, po którym został ślad.
Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj.