czwartek, 29 listopada 2018

Edward Bulwer-Lytton "Nadchodząca rasa"

Cóż to była za lektura. Jest to moja druga styczność z tym wydawnictwem i z całą pewnością nie ostatnia. Po przeczytaniu pierwszej pozycji od Wydawnictwa IX (czyli „Ciemna strona księżyca”) oczekiwałem bardzo wiele. Ta książka zdecydowanie spełniła moje oczekiwania. Czemu o tym piszę? Ponieważ można przywiązać się do wydawnictwa, a w moim przypadku tak właśnie się stało. 

Tytuł: „Nadchodząca rasa”
Autor: Edward Bulwer-Lytton
Wydawnictwo: Wydawnictwo IX
Ilość stron: 190
Data wydania: 15 sierpnia 2018 
Moja ocena: 9/10

Pochylmy się na chwilę nad bardzo ważną informacją o tej pozycji. Książkę napisał Edward Bulwer-Lytton, który żył w XIX wieku. „Nadchodząca rasa” została napisana w 1871 roku i została przetłumaczona na język polski dopiero teraz, czyli 147 lat po jej napisaniu.

Przykład tej pozycji dowodzi jak bardzo rozległa jest literatura, jak wiele znakomitych pozycji możemy nigdy nie odkryć, warto to sobie uświadomić. Nie jesteśmy w stanie poznać każdej niesamowitej książki. Można to odbierać jako coś niekoniecznie pozytywnego. Ja wolę o tym myśleć jak o drodze, której końca nigdy nie dojrzymy. Bo w sumie po co?

Utopia czyli projekt, szkielet państwa idealnego. Nie chodzi tu tylko o ideę polityczną. „Utopia” może pochodzić zarówno z greckiego outopos czyli ou — nie oraz topos — miejsce (nie-miejsce) jak i od od eutopi czyli dobrego miejsca. Każdy kojarzy chociaż jedną utopię — raj Biblijny. Dystopia i antyutopia mogą sprawiać czytelnikowi problem. Śpieszę z wyjaśnieniem, obie przewidują dla ludzi czarny scenariusz przyszłości. Dystopijna wizja świata opiera się jednak na naszej rzeczywistości. Natomiast antyutopia bardziej na systemie politycznym, który pod przykrywką pięknego świata skrywa władzę kontrolującą naszą codzienność. Jeśli oczywiście dobrze to zrozumiałem. Powyższa pozycja jest dystopią z elementami satyry. Nie da się ukryć, że jest to bardzo ciekawy mix, niecodzienny.

„Nie istnieje groźba wojny, nie było armii, którą należałoby utrzymać ani policji, która dbałaby o zachowanie porządku. To, co my zwiemy przestępstwem, dla vril-ya jest całkiem obce. […] Ogień wzniecony ręką dziecka może spalić najdoskonalszą fortecę lub, dzięki swym płomieniom, odciąć drogę ucieczki podkładającemu. Jeśli stykają się ze sobą dwie armie, które posiadają taką samą moc, rezultatem może być tylko zagłada ich obu.”

„Nadchodząca rasa” napisana jest z lekkim dystansem. Jest on adekwatny do czasu w którym została napisana książka (może to tylko moje odczucie). Kiedy czytam pozycję sprzed ponad 100 lat czuję delikatny dystans pisarza do świata przedstawionego. Ten chłód jest urzekający i tajemniczy, co potęguje fascynacje czytelnika. 
Z każdą kolejną stroną zagłębiałem się w podziemny świat, do którego trafił główny bohater. Znaleziona tam cywilizacja przewyższa naszą pod niemal każdym względem. Nie chcę zdradzać za wiele ale fabuła nie gra pierwszych skrzypiec. 

Pisarz wykreował świat bardzo nam bliski a zarazem bardzo odległy. Pełen niespodzianek, fascynujący. Miałem wrażenie jakbym czytał reportaż. Może właśnie o to chodziło autorowi. Poznajemy specyficzną faunę i florę, tradycje i zwyczaje a nawet język. W tym podziemnym świecie właśnie to jest nowe i ciekawe. 

Uważam, że książka jest idealna dla osób, które lubią być obserwatorami. Których fascynują inne światy. Dystopia w tej pozycji nie jest tak oczywista jakby się mogło wydawać. Nie będę zdradzał więcej, najlepsze trzeba zachować (dosłownie) na koniec.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu IX. Dziękuję za pomoc w odkrywaniu tego co nie jest znane. 



Za piękną ilustracje dziękuję młodej artystce - Ula Mierzwa! Ilustracja jest zrobiona specjalnie na potrzeby recenzji czyli z dedykacją dla Was. Jej pracę można zobaczyć na instagramie @ula.mierzwa oraz na https://ulamierzwa.wixsite.com/portfolio 

51 komentarzy:

  1. Teraz mam inne książki w planach, ale kiedyś może sięgnę po tę pozycję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że warto. Napisana lekko ale na pewno warta uwagi.

      Usuń
  2. coś czuję,że mój brat by pokochał tę książkę, jego klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym razem spasuje. Jednak znajdą się fani, którzy z przyjemnością sięgną po tę pozycję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno ;D fakt może to nie być pozycja dla każdego ;p

      Usuń
  4. Myślę, że to książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. brzmi interesująco:) moja wyobraźnia by pracowała podczas owej lektury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno miałem napisać ale tak brakuje mi szkiców jakichkolwiek, podpowiedzi do wizji tego świata ;p

      Usuń
  6. Przyznam, że zainteresowała mnie ta książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przeczytać wyobraźnia działa już przy samym tytule ;p

      Usuń
  7. Książka raczej nie dla mnie, ale przynajmniej znalazłam już prezent dla mojego brata ciotecznego :D

    Pozdrawiam,
    fantastic-chapter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że tak dobrze spędziłaś przy niej czas. W tym momencie nie do końca rozglądam się za książką tego gatunku, ale będę ją miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można jeszcze sprawić komuś prezent ;)

      Usuń
  9. Niespecjalnie to moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie ksiązki z watki dystopii i antyutopii więc sądzę,ze ta pozycja mogłaby przypaść mi do gustu. Dziękuję za rekomendację :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. To faktycznie musi być niezwykłe uczucie, gdy czyta się słowa sprzed ponad stu lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że ktoś o tym wspomniał. Fakt jest to niesamowite doznanie :D

      Usuń
  12. Co prawda, nie jest to książka dla mnie, ale wiem, komu może się spodobać. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie komuś się spodoba ;D dla fanów sci-fi aż szkoda nie znać tej pozycji ;p

      Usuń
  13. Nie jestem do końca przekonana czy to książka dla mnie ale może się skuszę przy chwili wolnego czasu po takiej receznji zwłaszcza :D
    my-dream-is-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Kusząca recenzja :) Czasami mam wielką ochotę zanurzyć się w wykreowane światy. Kto wie, może i w tym przepadnę bez reszty. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba będzie idealna dla mojego Brata!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie to nie mój gatunek, ale komuś, kto lubi takie klimaty, książka może się spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Brzmi bardzo interesująco.
    Zdecydowanie dopisuję do listy :) dziękuje za tytuł!

    OdpowiedzUsuń
  18. Twój opis mnie bardzo zainteresował. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawie opisana książka, jednak klimat nie do końca mój i chyba mimo wszystko się nie przekonam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt jak nie jest się w tym klimacie warto zacząć od czegoś lżejszego ;)

      Usuń
  20. Oj czuje si w pełni zaintrygowana !

    OdpowiedzUsuń
  21. Interesująca pozycja, zaintrygowałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tutaj dotarłeś, proszę, skomentuj. Bardzo mnie to motywuje i odwiedzam każdy blog, po którym został ślad.
Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj.