poniedziałek, 17 grudnia 2018

"S(zt)uka Umiera(nia)" Agata Grabowska

Wracamy do poezji. Mam nadzieję, że recenzja zainteresuje każdego, niezależnie od wieku. Kieruje ją głównie do fanów zgłębiania przeżycia estetycznego. Zarówno do tych, których  interesuje samo zjawisko przeżycia, jak i tych których ciekawi wpływ owej estetyki na naszą codzienność. Postaram się włożyć w to tyle serca ile włożyła Agata w swoje wiersze.

Tytuł: „S(zt)uka Umiera(nia)”
Autor: Agata Grabowska
Wydawnictwo: Self Publishing
Ilość stron: 204
Data wydania: 2018
Moja ocena: 8/10

Czym jest przeżycie estetyczne? — poszukiwanie relacji bytu sztuki z naszym życiem jest tematem rozważań wielu filozofów estetyki. Trzeba przy tym wspomnieć, że nie jest to nowy temat, występuje on od narodzin filozofii i estetyki. „Pojęcie estetyka rozumiane jest we współczesnym świecie: po pierw- sze jako układ cech przedmiotu lub grupy przedmiotów, który nie kojarzy się nam z brzydotą, dysharmonią, niechlujstwem czy innymi negatywnymi odczuciami”. Pojęcie estetyki nie jest jednoznaczne. Jego płynność wprawiała w zakłopotanie nie jednego filozofa. 
Przeżycie estetyczne można interpretować jako doznania, które odczuwa człowiek obcujący z dziełem sztuki. Na przeżycie estetyczne składa się: artysta, proces twórczy, dzieło, odbiorca, ale  przede wszystkim CZAS. To właśnie czas gra tutaj główną rolę. Każdy z nas zna uczucie kiedy musimy się zastanowić nad treścią, sensem i przekazem. Czy to obrazu, czy książki. Znacie to uczucie jak w głowie zapala nam się „lampka”? Nagle coś się w nas otwiera. Doznajemy różnych emocji, właśnie te uczucia są kwintesencją przeżycia estetycznego.   

W naszym wypadku stawiam w centrum, każdy z wierszy Agaty, osobno. Każdy z nich jest kompletną  całością. Fascynuje mnie, nie od dziś, wchodzenie w polemikę z innymi tekstami kultury. Jest to dla mnie zjawisko ciekawe i uwspółcześniające niektóre ze starszych dzieł. W książce popełnionej przez Agatę Grabowską jest ich mnóstwo. Jest to dla mnie oznaką, że pisarka posiada odpowiednią wiedzę by tworzyć. 

We wstępie dostajemy informację, a właściwie prośbę, by obchodzić się z tymi małymi dziełami ostrożnie. Ponieważ każdy z nich jest częścią Agaty. Zabrzmi to patetycznie, a może groteskowo, ale nie jestem w stanie ich ocenić. Czuję się jakbym trzymał szklane serce na dłoni. Wiecie jakie to jest uczucie?

Przy okazji chciałbym wspomnieć o terapeutycznej funkcji poezji. O której mówi sama autorka. Przeżycie estetyczne, które poznaliśmy wcześniej, ma realny wpływ (według pedagogów i terapeutów) na kształtowanie się postaw moralnych oraz światopoglądu młodego człowieka. Pobudza w nas empatię a dla niektórych stanowi idealny rodzaj terapii. Szerokopojęta sztuka jest tworzona w akcie dużego wybuchu emocji. Co pobudza więź dzieło—artysta. Innymi słowy, artysta przenosi na kartkę, płótno czy inny przedmiot swoje emocje w akcie tworzenia. Po skończonej pracy powstaje dzieło, z którym artysta zostaje połączony. 

Jedyne co mogę zasugerować młodej pisarce przy następnych publikacjach jest dodanie do nich pięknych ilustracji Mikołaja, które pojawiają się na jej oficjalnym instagramie. Jako wzrokowiec i fan ilustratorów mogę powiedzieć, że dopełniłoby to pięknego obrazka. 

„S(zt)uka Umiera(nia)” jest dla mnie dziełem kompletnym i jestem dumny, że mogę postawić go na swojej półce. Za tę przyjemność dziękuję Agacie Grabowskiej.

Na koniec mam zaszczyt przedstawić wam kolejnego ilustratora — Miko Kura. Zadałem Mikołajowi pytanie co go inspiruje.

„Inspiracji jako tako chyba specjalnie nie czerpię. Bardziej bym powiedział, że imponuje mi twórczość mistrzów, co później motywuje mnie do ćwiczenia. Uczę się w ten sposób, że bardzo wnikliwie studiuję prace moich autorytetów, tj. Leonarda, Muncha, Klimta, Matejki i wielu innych. Staram się odtworzyć ich proces twórczy i wykorzystywać detale, które dostrzegłem w innych dziełach, ale jednocześnie nie rezygnować w własnych upodobań. Jeśli chodzi o prace, które rysuję dla Agaty, zazwyczaj uzgadniamy, co będą zawierały; po mojej stronie leży odpowiedzialność za kompozycję i wykonanie. Z uwagi na to, że zobowiązałem się wykonywać je regularnie i wpasować w klimat wierszy, rezygnuję z malarstwa na dużych formatach na rzecz małych, czarno-białych rysunków.”

Instagram Mikołaja: https://www.instagram.com/miko.kura.2/

Instagram Agaty: https://www.instagram.com/pograniczna_liryczka/


Bibliografia:
Mirosław Żelazny, Estetyka filozoficzna, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Toruń 2007.
Hans-Georg Gadamer, "Aktualność Piękna", Oficyna Naukowa, Warszawa 1993.
Władysław Tatarkiewicz "Historia Estetyki tom 1", Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2018

67 komentarzy:

  1. Zaczynam przekonywać się do poezji, dlatego mogłabym dać szansę tej książce. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio ciągnie mnie do poezji:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję. W dobie reklamy wielkich korporacji może być ciężej. Promowane są książki które na to nie zasługują ;) Ale to moje zdanie.

      Usuń
  4. Dość sceptycznie podchodzę do self publishingu, choć nie mówię książce stanowczego nie.Jeśli natchnie mnie do czytania poezji, będę o autorce pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poświęcić kiedyś fragment recenzji temu zagadnieniu ;)

      Usuń
  5. Rzadko sięgam po poezję. Częściowo dlatego, że trochę żal mi wydać tyle kasy na książkę, która ma po 10 słów na stronie i skończę ją czytać w kwadrans. Życzyłabym sobie, żeby moja biblioteka trochę poezji zakupiła, wtedy byłoby jakoś łatwiej z nią obcować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zawsze jest wyjście. Poezja wchodzi w polemikę z naszym życiem, z innymi tekstami kultury. Szybko się czyta ale pozostaje na dłużej.

      Usuń
  6. Uwielbiam poezję i chętnie przeczytam S(zt)ukę Umiera(nia), bo już po tych dwóch wierszach widzę, że na pewno do mnie trafią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to. Ja nie spodziewałem się tego, że aż tak mi się spodoba. :D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Właśnie niesamowity. Piękny. Cudowna gra słów. Rzadko widzę kreatywne tytuły :D jak widzę kolejny tytuł na półce "kochaj mnie", "ona i on, czyli my" czy coś takiego (nie znam takich książek ale jeśli trafiłem to tylko mnie to utwierdza w moim przekonaniu) to jest mi słabo. Książki takie są przewidywalne i bardzo pretensjonalne ale to tylko moje zdanie xd.

      Usuń
  8. Nie lubię poezji. Jedynie Poświatowska jakoś mnie zachwyca i urzeka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D może nie trafiłaś jeszcze na odpowiednią ;D

      Usuń
  9. Ojj... chyba jednak trochę się minę z tą książką.
    Zbyt trudne są takie dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu trudne?
      Uważam że każdy powinien czytać zarówno lekką jak i ciężką literaturę ;)
      Należy być wszechstronnym :)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy punkt widzenia, szczególnie podoba mi się myśl o tym, że postawy moralne i światopogląd są współtworzone przez przeżycia estetyczne. Nigdy tak o tym nie myślałam.
    Osobiście uważam, że zawsze czytając dzieło innego autora, czy to z poezji, czy to z prozy, mamy w ręku część tego człowieka. To chyba normalne, w książkę zwykle autor wkłada swoje serce... Interesująca jest także oprawa graficzna tomiku. Minimalistyczna, czarno-biała, a bardzo wymowna. Jak będę miała możliwość to przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :)
      Lubię się skupiać na innych wartościach książki, nie pisze streszczenia. Staram się podejść do tematu nieco inaczej. Mieszam różne formy publicystyczne :)
      Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  12. Ostatnio w moje ręce trafił tomik poezji i byłam pozytywnie zaskoczona. Więc takim formom nie mówię nie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzadko czytuję wiersze, ale trudno przejść obojętnie wobec zgrabnego odwoływania się do dorobku kultury. Jestem ciekawy, czy autorka z odpowiednią subtelnością umie łączyć głębię własnej wrażliwości z polemiką sztuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak. Robi to bardzo subtelnie ;) tylko dla wtajemniczonych ;)

      Usuń
  14. Mnie w ogóle do poezji nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za poezją :/
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam już o tym tytule, ale niewiele. Cieszę się, że natrafiłam na twoją recenzję, może kiedyś sięgnę po tę pozycję :)

    sunreads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja sobie tę pozycję odpuszczę :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś uwielbiałam poezję, ale niestey dawno, żadnej nie czytałam

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo lubię czasami poczytać poezję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie dokończyłam jeszcze dobrze czytać pierwszego akapitu Twojego tekstu, a wiedziałam, że to będzie książka z instapoezją. Bez negatywnych konotacji to taki gatunek, ale sama się zaskoczyłam, że miałam rację, gdy zobaczyłam link do Instagrama autorki ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      Widzę, że masz świetną intuicję ;p
      Myślałem, żeby skupić się na formie przekazu ale pochłonął mnie termin przeżycia estetycznego :)

      Usuń
  21. Książka ma świetny, bardzo chwytliwy tytuł, szkoda tylko, że to tomik poezji. Ja z poezją się nie lubię, za bardzo mnie męczy.


    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie wiem jakie masz doświadczenie ale zdecydowanie nie jest to ta pozycja ;)

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. A bardzo szkoda ;) warto poszerzać horyzonty...

      Usuń
  23. Recenzja fajna. Jednak od dawna nie sięgam po poezję. Być może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem czy skusiłabym się na tą książkę. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Już sama okładka bardzo przyciąga!!
    Super recenzja :)
    dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Rzadko sięgam po współczesna poezję, może warto to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja niestety nie lubię poezji, bo jej nie rozumiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt nie jest to łatwy gatunek literacki ale warto próbować i poszerzać horyzonty ;)

      Usuń
  28. Poezji dawno nie czytałam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyższa pora sobie przypomnieć jak to jest ;)

      Usuń
  29. Osobiście z poezji wolę formy jednak dłuższe, np. Szymborską lub mój ulubiony wiersz: "Ze złości" <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. W tomiku są też dłuższe formy ;)
      Nie dodawałem jednak zdjęć. Stwierdziłem, że najlepiej by każdy poznał je sam ;)

      Usuń
  30. Nie lubię poezji i raczej od niej stronię. Ale sam tytuł i ta recenzja tak mnie zachęca do tej książki, że chyba kupie sobie ją teraz jak będę na urlopie w Polsce ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisz bezpośrednio do Agaty tak będzie najlepiej ;)

      Usuń
  31. W szkole lubiłam czytywać poezje. Być może powinnam zmotywować się, bo do niej powrócić.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli tutaj dotarłeś, proszę, skomentuj. Bardzo mnie to motywuje i odwiedzam każdy blog, po którym został ślad.
Spodobał Ci się mój blog? Zaobserwuj.